I kolejny maly kroczek, kolejne 1,5kg mniej :)
Zlosliwi powiedza ze i tak nie mam sie z czego cieszyc bo i tak jeszcze jestem gruba,jednak dla mnie liczy sie wytrwalosc w moim postanowieniu i kazdy nawet najmniejszy spadek wagi ♥
Mysle,ze wkrotce bede musiala dolaczyc wysilek fizyczny by waga spadala szybciej.
W weekend wyjezdzam w gory wiec szykuje sie tydzien pelen narciarskich atrakcji oraz wysilku.
Kiedy zakladalam moja kurtke od razu usmiechnelam sie patrzac ze nie jest na mnie obcisla tak jak jeszcze rok temu gdy wygladalam w niej jak jakis pudzian.
Pierwszy raz tez kupilam spodnie narciarskie bez krzywienia sie, jezdzenia po wszystkich mozliwych sklepach w poszukiwaniu egzemplarza w ktory sie zapne.
Pamietam,ze zawsze mierzac spodnie wciagalam brzuch i powietrze tak mocno,ze nie raz robilo mi sie slabo.
W duchu mowilam sobie "wygladaja na duze tym razem sie zapne,musze sie zapiac" ,jednak moje slowa nie pomagaly. Patrzylam w swoje odbicie i za kazdym razem obiecywalam sobie, ze to byl ostatni raz, ze od jutra przejde na diete i przymierzalniowy koszmar raz na zawsze sie skonczy.Niestety nastepnego dnia popelnialam te same bledy zywieniowe i kolo sie zamykalo.
Wiem,ze tym razem mi sie uda. Mam wiele ubran ktore czekaja "na lepsze dni" kiedy zostana zalozone, niektorych z nich nigdy nie mialam na sobie poniewaz byly prezentami.Dla innych wydawaly sie tak duze jak ja,dla mnie zamiast byc powodem do motywacji byly powodem do dola i "pocieszania sie" slodkosciami.
A teraz czas na tytulowy grubaskowy dylemat.
Bylam ostatnio na zakupach i spodobalo mi sie kilka rzeczy.
Nie wiem czy cos sobie kupic.
W koncu na wiosne bede miala inny numer i kupione ciuchy mam nadzieje ze beda za duze i luzne.
Czy lepiej zainwestowac teraz w jakies t-shirty i cos do jeansow,czy lepiej poczekac pol roku i kupic cos w o wiele mniejszym rozmiarze na jakis wakacyjny wyjazd czy cos?
xoxo
Bulinka

Ja bym kupiła teraz ze dwie rzeczy, dużo przecen jest. A za pół roku obkupowała się do szaleństwa! :)
OdpowiedzUsuńcoraz-mniej.blogspot.com
I chyba właśnie tak zrobię Agnieszko :)))
OdpowiedzUsuńbo na razie wszystko na mnie już troszke wisi,przez co nie czuję się zbyt kobieco.