I kolejny maly kroczek, kolejne 1,5kg mniej :)
Zlosliwi powiedza ze i tak nie mam sie z czego cieszyc bo i tak jeszcze jestem gruba,jednak dla mnie liczy sie wytrwalosc w moim postanowieniu i kazdy nawet najmniejszy spadek wagi ♥
Mysle,ze wkrotce bede musiala dolaczyc wysilek fizyczny by waga spadala szybciej.
W weekend wyjezdzam w gory wiec szykuje sie tydzien pelen narciarskich atrakcji oraz wysilku.
Kiedy zakladalam moja kurtke od razu usmiechnelam sie patrzac ze nie jest na mnie obcisla tak jak jeszcze rok temu gdy wygladalam w niej jak jakis pudzian.
Pierwszy raz tez kupilam spodnie narciarskie bez krzywienia sie, jezdzenia po wszystkich mozliwych sklepach w poszukiwaniu egzemplarza w ktory sie zapne.
Pamietam,ze zawsze mierzac spodnie wciagalam brzuch i powietrze tak mocno,ze nie raz robilo mi sie slabo.
W duchu mowilam sobie "wygladaja na duze tym razem sie zapne,musze sie zapiac" ,jednak moje slowa nie pomagaly. Patrzylam w swoje odbicie i za kazdym razem obiecywalam sobie, ze to byl ostatni raz, ze od jutra przejde na diete i przymierzalniowy koszmar raz na zawsze sie skonczy.Niestety nastepnego dnia popelnialam te same bledy zywieniowe i kolo sie zamykalo.
Wiem,ze tym razem mi sie uda. Mam wiele ubran ktore czekaja "na lepsze dni" kiedy zostana zalozone, niektorych z nich nigdy nie mialam na sobie poniewaz byly prezentami.Dla innych wydawaly sie tak duze jak ja,dla mnie zamiast byc powodem do motywacji byly powodem do dola i "pocieszania sie" slodkosciami.
A teraz czas na tytulowy grubaskowy dylemat.
Bylam ostatnio na zakupach i spodobalo mi sie kilka rzeczy.
Nie wiem czy cos sobie kupic.
W koncu na wiosne bede miala inny numer i kupione ciuchy mam nadzieje ze beda za duze i luzne.
Czy lepiej zainwestowac teraz w jakies t-shirty i cos do jeansow,czy lepiej poczekac pol roku i kupic cos w o wiele mniejszym rozmiarze na jakis wakacyjny wyjazd czy cos?
xoxo
Bulinka
Z życia XXL-ki :))
poniedziałek, 21 stycznia 2013
czwartek, 10 stycznia 2013
Dukanowe KFC - Nuggetsy !
Witajcie Kochani,
dziś mam dla was jeden z moich ulubionych przepisów na diecie Dukana - Nuggetsy z kurczaka.
Jestem ciężkim przypadkiem,który zapomina regularnie "zażywać" otrąb wskazanych w diecie.
Dzięki temu przepisowi mogę wyrównać braki w bardzo pyszny sposób :-)
Kurczakowe nuggetsy
pierś z kurczaka (filet)
serek homo (0% tłuszczu, 0% cukru)- 4 lub 5 łyżek
papryka w proszku
czosnek granulowany
sól pieprz
otręby- 3 łyżki
Pierś kurczaka pokroić na 5, 6 kawałków (nie rozbijać). Przygotować marynatę: po prostu wymieszać serek i przyprawy. Włożyć kawałki kurczaka do marynaty i odstawić na kilka godzin do lodówki. Po tym czasie obtoczyć kawałki kurczaka w otrębach (będą się ładnie trzymać dzięki marynacie z serka). Piec na papierze do pieczenia (a więc bez tłuszczu) w temperaturze 200 stopni przez jakieś 15 minut.
Smacznego!
xoxo
Bulinka
dziś mam dla was jeden z moich ulubionych przepisów na diecie Dukana - Nuggetsy z kurczaka.
Jestem ciężkim przypadkiem,który zapomina regularnie "zażywać" otrąb wskazanych w diecie.
Dzięki temu przepisowi mogę wyrównać braki w bardzo pyszny sposób :-)
Kurczakowe nuggetsy
pierś z kurczaka (filet)
serek homo (0% tłuszczu, 0% cukru)- 4 lub 5 łyżek
papryka w proszku
czosnek granulowany
sól pieprz
otręby- 3 łyżki
Pierś kurczaka pokroić na 5, 6 kawałków (nie rozbijać). Przygotować marynatę: po prostu wymieszać serek i przyprawy. Włożyć kawałki kurczaka do marynaty i odstawić na kilka godzin do lodówki. Po tym czasie obtoczyć kawałki kurczaka w otrębach (będą się ładnie trzymać dzięki marynacie z serka). Piec na papierze do pieczenia (a więc bez tłuszczu) w temperaturze 200 stopni przez jakieś 15 minut.
Smacznego!
xoxo
Bulinka
środa, 2 stycznia 2013
Nowy Rok i 8,1 kg mniej.
Witajcie Kochani :)
Co tam slychac u Was?
Jak minal Wam sylwester?
Moj byl bezalkoholowy i przepelniony zabawa oraz tancem.
Jak kladlam sie spac to bylam cala obolala.
Spelnilo sie moje marzenie,Nowy Rok przywitalam z 8 na przodzie!!!
Obecnie waze 89,9 kg i powoli zaczyna byc po mnie widac,ze chudne.
Dawno juz nie mialam takiego dobrego poczatku roku!
Jestem z siebie zadowolona,trwam w swoim postanowieniu i czuje sie lepiej psychicznie.
Przy takim spadku wagi,za 4 miesiace bede juz powoli dobrze czula sie w swoim ciele.
Wlasnie jem sniadanko i nadrabiam blogowe zaleglosci.
Duzo sie u was dzieje,chudniecie na potege ;)
Sniadanie: 1 korniszon, 250gram jogurtu naturalnego,kubek mleka 0,5% z 2 lyzeczkami kawy
Pewnie niektore pomysla ze nie umiem liczyc,ze wyszlo mi az 8,1 kg :P
Zapomnialam wspomniec ze przed Duncanem sprobowalam diety kopenhaskiej.Niestety po zawrotach glowy,z miejsca ja przerwalam z wynikiem -3kg.
Zycze Wam zebyscie w Nowym Roku wytrwali w swoich postanowieniach i pamietali o sobie.
XoXo
Wasza Bulinka
Co tam slychac u Was?
Jak minal Wam sylwester?
Moj byl bezalkoholowy i przepelniony zabawa oraz tancem.
Jak kladlam sie spac to bylam cala obolala.
Spelnilo sie moje marzenie,Nowy Rok przywitalam z 8 na przodzie!!!
Obecnie waze 89,9 kg i powoli zaczyna byc po mnie widac,ze chudne.
Dawno juz nie mialam takiego dobrego poczatku roku!
Jestem z siebie zadowolona,trwam w swoim postanowieniu i czuje sie lepiej psychicznie.
Przy takim spadku wagi,za 4 miesiace bede juz powoli dobrze czula sie w swoim ciele.
Wlasnie jem sniadanko i nadrabiam blogowe zaleglosci.
Duzo sie u was dzieje,chudniecie na potege ;)
Sniadanie: 1 korniszon, 250gram jogurtu naturalnego,kubek mleka 0,5% z 2 lyzeczkami kawy
| jogurt 2 % |
| ulubiona kawka w ulubionym kubeczku |
Pewnie niektore pomysla ze nie umiem liczyc,ze wyszlo mi az 8,1 kg :P
Zapomnialam wspomniec ze przed Duncanem sprobowalam diety kopenhaskiej.Niestety po zawrotach glowy,z miejsca ja przerwalam z wynikiem -3kg.
Zycze Wam zebyscie w Nowym Roku wytrwali w swoich postanowieniach i pamietali o sobie.
XoXo
Wasza Bulinka
piątek, 21 grudnia 2012
I zaczely sie schody :(((
Na poczatku bylo kolorowo.
Teraz dopadl mnie pierwszy kryzys.
Od 9.12 do teraz ubylo mi TYLKO 400 gram !!!
Myslalam ze sie zaplacze, tak bardzo chcialam powitac Nowy Rok z waga 89kg.
Waze obecnie 91.4 kg wiec watpie by w 9 dni spadlo mi 1,5 kg.
Musze sie nie poddawac i nadal trwac na diecie.
Chwilo mam dosc tych wszystkich produktow z fazy naprzemiennej bialkowej.
Nie chce mi sie ich nawet jesc.
Faza II polega na tym,ze przez 5 dni jemy bialka,przez kolejne 5 bialka z warzywami.Obecnie mam 3 dzien bialek i czekam z utesknieniem na wigilie by moc jesc warzywa.
Swieta Bozonarodzeniowe beda w tym roku beda bardzo skromne, moje menu wigilijne bedzie skladac sie z ryby po grecku zrobionej na parze.W pierwszy dzien swiat upieke za to kurczaka, ktorego zjem z cukinia z pary.
Jutro wybieram sie na przyjecie gwiazdkowe.To pierwsza impreza na ktora ide bedac na diecie.Bedzie mnostwo znajomych,jedzenia oraz alkoholu.O jedzeniu moge zapomniec o moim ulubionym Karmi rowniez.
Pozostaje mi saczenie coca-coli zero z cytryna.
Na jednym z forow rozbawila mnie strasznie dyskusja na temat zasady zakazu spozywania alkoholu podczas diety duncana.Dla mnie alkohol moglby nie istniec,no moze poza tymi wszystkimi dobrymi likierkami (yammy!),jednak dla wielu forumowiczek lampka wina jest nieodzownym elementem babskich wieczorkow.
Jedna z nich ubolewala nad tym zakazem i poprosila pozostale czytelniczki o porade.Uslyszala,ze w takim powinna spotykac sie z samymi Ducankami :))))
Pamietajcie by przestrzegac tej zasady bedac na Ducanie.Nie chodzi tu o wolniejszy spadek wagi,czy sponiewieranie i kaca przez brak weglowodanow.Najwazniejsza jest nasza watroba,ktora i tak jest juz dostatecznie obciazona dieta i alkohol moglby powaznie jej zaszkodzic.
Czy wy podczas odchudzania tez macie cos takiego ze nie mozecie spac???
Do zobaczenia,
Bulinka
P.S: W notce nie ma polskich znakow poniewaz mam hiszpanska klawiature na swoim netbooku :(
Jestem ¨polskie znaki natzi¨ wiec ciezko mi sie przyzwyczaic.
Teraz dopadl mnie pierwszy kryzys.
Od 9.12 do teraz ubylo mi TYLKO 400 gram !!!
Myslalam ze sie zaplacze, tak bardzo chcialam powitac Nowy Rok z waga 89kg.
Waze obecnie 91.4 kg wiec watpie by w 9 dni spadlo mi 1,5 kg.
Musze sie nie poddawac i nadal trwac na diecie.
Chwilo mam dosc tych wszystkich produktow z fazy naprzemiennej bialkowej.
Nie chce mi sie ich nawet jesc.
Faza II polega na tym,ze przez 5 dni jemy bialka,przez kolejne 5 bialka z warzywami.Obecnie mam 3 dzien bialek i czekam z utesknieniem na wigilie by moc jesc warzywa.
Swieta Bozonarodzeniowe beda w tym roku beda bardzo skromne, moje menu wigilijne bedzie skladac sie z ryby po grecku zrobionej na parze.W pierwszy dzien swiat upieke za to kurczaka, ktorego zjem z cukinia z pary.
Jutro wybieram sie na przyjecie gwiazdkowe.To pierwsza impreza na ktora ide bedac na diecie.Bedzie mnostwo znajomych,jedzenia oraz alkoholu.O jedzeniu moge zapomniec o moim ulubionym Karmi rowniez.
Pozostaje mi saczenie coca-coli zero z cytryna.
Na jednym z forow rozbawila mnie strasznie dyskusja na temat zasady zakazu spozywania alkoholu podczas diety duncana.Dla mnie alkohol moglby nie istniec,no moze poza tymi wszystkimi dobrymi likierkami (yammy!),jednak dla wielu forumowiczek lampka wina jest nieodzownym elementem babskich wieczorkow.
Jedna z nich ubolewala nad tym zakazem i poprosila pozostale czytelniczki o porade.Uslyszala,ze w takim powinna spotykac sie z samymi Ducankami :))))
Pamietajcie by przestrzegac tej zasady bedac na Ducanie.Nie chodzi tu o wolniejszy spadek wagi,czy sponiewieranie i kaca przez brak weglowodanow.Najwazniejsza jest nasza watroba,ktora i tak jest juz dostatecznie obciazona dieta i alkohol moglby powaznie jej zaszkodzic.
Czy wy podczas odchudzania tez macie cos takiego ze nie mozecie spac???
![]() |
| weheartit.com |
![]() |
| weheartit.com |
![]() |
| weheartit.com |
![]() |
| google.com |
![]() |
| weheartit.com |
Do zobaczenia,
Bulinka
P.S: W notce nie ma polskich znakow poniewaz mam hiszpanska klawiature na swoim netbooku :(
Jestem ¨polskie znaki natzi¨ wiec ciezko mi sie przyzwyczaic.
poniedziałek, 10 grudnia 2012
Uwielbiam być na diecie....
Serio.
Czuję się lekko,jestem pozytywnie nastawiona,wiem że mam kontrolę nad wszystkim.
Dodatkowo humor poprawiło mi stanięcie na wagę :)))
Miałam się nie ważyć przez całą dietę ale nie dałam rady.
W poniedziałek 3.12.2012 ważyłam 95 kilo!
W niedzielę 9.12.2012 91,8 kg!!!
Jeżeli się postaram to Nowy Rok przywitam z 8 na przodzie...wow!
Teraz jedyne co muszę zrobić to pilnować diety i ćwiczyć asertywność na święta Bożego Narodzenia :-)
W wolnym czasie posiedziałam trochę na Duncanowskich forach i jestem pod wrażeniem ile jest tam przepisów na różne potrawy zgodne z dietą (w tym desery).
Zachwycił mnie również blog http://dukan.blox.pl/html na którym aż roi się od pysznych przepisów na które skusiły by się również osoby nie będące na diecie!Jeżeli kiedyś dopadnie mnie kryzys to będę mogła sięgnąć po jeden z owych przepisów.
A jak tam wasze zmagania z wagą?
Czuję się lekko,jestem pozytywnie nastawiona,wiem że mam kontrolę nad wszystkim.
Dodatkowo humor poprawiło mi stanięcie na wagę :)))
Miałam się nie ważyć przez całą dietę ale nie dałam rady.
W poniedziałek 3.12.2012 ważyłam 95 kilo!
W niedzielę 9.12.2012 91,8 kg!!!
Jeżeli się postaram to Nowy Rok przywitam z 8 na przodzie...wow!
Teraz jedyne co muszę zrobić to pilnować diety i ćwiczyć asertywność na święta Bożego Narodzenia :-)
W wolnym czasie posiedziałam trochę na Duncanowskich forach i jestem pod wrażeniem ile jest tam przepisów na różne potrawy zgodne z dietą (w tym desery).
Zachwycił mnie również blog http://dukan.blox.pl/html na którym aż roi się od pysznych przepisów na które skusiły by się również osoby nie będące na diecie!Jeżeli kiedyś dopadnie mnie kryzys to będę mogła sięgnąć po jeden z owych przepisów.
A jak tam wasze zmagania z wagą?
wtorek, 4 grudnia 2012
Rozpoczynam Walkę Z Kilogramami !!!
Nareszcie.
Jestem w pełni zmotywowana i wierzę w to,że mi się uda.
Swoje odchudzanie zaczynam od diety Duncana.
Obecnie trwa Faza I czyli Faza Ataku.Czas jej trwania wynosi od 5 do maksymalnie 10 dni.
Wybrałam dla siebie opcję 10 dniową gdyż mam ok 45kg do zrzucenia.
Przez ten czas wolno nam jeść chude mięso(głównie drobiowe)oraz wszelkiego rodzaju nabiał i ryby.
Poniżej macie mój jadłospis.
Może jest on monotonny,ale są to rzeczy które lubię i dzięki którym nie czuję tych wszystkich wyrzeczeń.
Poniedziałek 3.12.2012
1 posiłek:
1 jogurt naturalny
2 ogórki konserwowe
kawa rozpuszczalna pół na pół z mlekiem 0,5%
kawałek wędliny
2posiłek:
2 ogórki konserwowe
3posiłek:
2 kawałki gotowanej wołowiny
2 ogórki kiszone
4posiłek:
Duża porcja gotowanej na parze wątróbki,musztarda,2 ogórki kiszone
Wtorek 4.12.2012
1 posiłek:
6 plastrów szynki z indyka
3 ogórki kiszone
Mały jogurt naturalny ze szczypiorkiem
kawa rozpuszczalna z mlekiem 0,5 %
Oczywiście nie zjadłam wszystkiego na raz ;)
2posiłek:
Wątróbka z musztardą
Posiekane ogórki kiszone z pieprzem
3posiłek:
Paluszki krabowe 100gr
Szklanka mleka
Muszę przyznać że nie myślałam,że będę się tak dobrze czuła na tej diecie.
Jedynie pierwszego dnia byłam troszkę zdołowana,ponieważ zdałam sobie sprawę ile wyrzeczeń mnie czeka w najbliższych tygodniach.
Ile będę musiała się tłumaczyć na świętach,na sylwestrze z tego,że nie wolno mi jeść ciast i innych pysznych potraw.
Potem zaczną się wywody bym jednak zjadła,bo po co się odchudzać,skoro za miesiąc stracę silną wolę.
Każde wyjście będzie oznaczało walkę z samą sobą.
Na szczęście to walka którą warto podjąć,w trosce o swoje zdrowie oraz samopoczucie.
BUZIAKI ;-)
Jestem w pełni zmotywowana i wierzę w to,że mi się uda.
Obecnie trwa Faza I czyli Faza Ataku.Czas jej trwania wynosi od 5 do maksymalnie 10 dni.
Wybrałam dla siebie opcję 10 dniową gdyż mam ok 45kg do zrzucenia.
Przez ten czas wolno nam jeść chude mięso(głównie drobiowe)oraz wszelkiego rodzaju nabiał i ryby.
Poniżej macie mój jadłospis.
Może jest on monotonny,ale są to rzeczy które lubię i dzięki którym nie czuję tych wszystkich wyrzeczeń.
Poniedziałek 3.12.2012
1 posiłek:
1 jogurt naturalny
2 ogórki konserwowe
kawa rozpuszczalna pół na pół z mlekiem 0,5%
kawałek wędliny
2posiłek:
2 ogórki konserwowe
3posiłek:
2 kawałki gotowanej wołowiny
2 ogórki kiszone
4posiłek:
Duża porcja gotowanej na parze wątróbki,musztarda,2 ogórki kiszone
Wtorek 4.12.2012
1 posiłek:
6 plastrów szynki z indyka
3 ogórki kiszone
Mały jogurt naturalny ze szczypiorkiem
kawa rozpuszczalna z mlekiem 0,5 %
Oczywiście nie zjadłam wszystkiego na raz ;)
2posiłek:
Wątróbka z musztardą
Posiekane ogórki kiszone z pieprzem
3posiłek:
Paluszki krabowe 100gr
Szklanka mleka
![]() |
| Wątróbka robiona na parze + sałatka z ogórków kiszonych z pieprzem |
![]() | |
| Na Duncanie możemy używać musztardy,oczywiście w granicy rozsądku.Ja wybrałam moją musztardę Jerozolimską która jest moją ulubioną ze względu na subtelny smak. |
![]() |
| Paluszki krabowe które tak naprawdę są paluszkami z mintaja. |
Muszę przyznać że nie myślałam,że będę się tak dobrze czuła na tej diecie.
Jedynie pierwszego dnia byłam troszkę zdołowana,ponieważ zdałam sobie sprawę ile wyrzeczeń mnie czeka w najbliższych tygodniach.
Ile będę musiała się tłumaczyć na świętach,na sylwestrze z tego,że nie wolno mi jeść ciast i innych pysznych potraw.
Potem zaczną się wywody bym jednak zjadła,bo po co się odchudzać,skoro za miesiąc stracę silną wolę.
Każde wyjście będzie oznaczało walkę z samą sobą.
Na szczęście to walka którą warto podjąć,w trosce o swoje zdrowie oraz samopoczucie.
BUZIAKI ;-)
środa, 3 października 2012
Pierwsza Notka
Witajcie
Ostatnio czuję, że cały świat jest w rozmiarze XS.
Do czego to doszło,że nawet na dziewczyny w rozmiarze 38 mówi się, że są grube.
Ponieważ cała blogosfera pełna jest dobrze ubranych łań z nogami jak zapałki ja pokaże wam świat z perspektywy baleronika dla którego najgorszą karą jest kupować dżinsy w sklepie gdzie zamiast jednego rozmiaru masz długość i szerokość (tajemnicze symbole L i W).
Tak, jestem gruba.
Nie, nie robię z tym nic bo jestem zbyt leniwa.
Cały czas czekam na jakiś impuls, nagłe objawienie.
Mam nadzieję,że będziecie ze mną i będziemy mogły/li wymieniać się doświadczeniami a także mobilizować się nawzajem do działania. Na razie będę Anonimowa ale może z czasem gdy się z wami oswoję to pokażę swoją twarz i grube ciałko(oczywiście w ubraniu) :)
Wasza Bulinka XoXo
Ostatnio czuję, że cały świat jest w rozmiarze XS.
Do czego to doszło,że nawet na dziewczyny w rozmiarze 38 mówi się, że są grube.
Ponieważ cała blogosfera pełna jest dobrze ubranych łań z nogami jak zapałki ja pokaże wam świat z perspektywy baleronika dla którego najgorszą karą jest kupować dżinsy w sklepie gdzie zamiast jednego rozmiaru masz długość i szerokość (tajemnicze symbole L i W).
Tak, jestem gruba.
Nie, nie robię z tym nic bo jestem zbyt leniwa.
Cały czas czekam na jakiś impuls, nagłe objawienie.
Mam nadzieję,że będziecie ze mną i będziemy mogły/li wymieniać się doświadczeniami a także mobilizować się nawzajem do działania. Na razie będę Anonimowa ale może z czasem gdy się z wami oswoję to pokażę swoją twarz i grube ciałko(oczywiście w ubraniu) :)
Wasza Bulinka XoXo
Subskrybuj:
Posty (Atom)










