Serio.
Czuję się lekko,jestem pozytywnie nastawiona,wiem że mam kontrolę nad wszystkim.
Dodatkowo humor poprawiło mi stanięcie na wagę :)))
Miałam się nie ważyć przez całą dietę ale nie dałam rady.
W poniedziałek 3.12.2012 ważyłam 95 kilo!
W niedzielę 9.12.2012 91,8 kg!!!
Jeżeli się postaram to Nowy Rok przywitam z 8 na przodzie...wow!
Teraz jedyne co muszę zrobić to pilnować diety i ćwiczyć asertywność na święta Bożego Narodzenia :-)
W wolnym czasie posiedziałam trochę na Duncanowskich forach i jestem pod wrażeniem ile jest tam przepisów na różne potrawy zgodne z dietą (w tym desery).
Zachwycił mnie również blog http://dukan.blox.pl/html na którym aż roi się od pysznych przepisów na które skusiły by się również osoby nie będące na diecie!Jeżeli kiedyś dopadnie mnie kryzys to będę mogła sięgnąć po jeden z owych przepisów.
A jak tam wasze zmagania z wagą?

walczymy razem <3
OdpowiedzUsuńDokladnie...nie damy sie !!!! <3
OdpowiedzUsuńGratuluję :) Dunkan to bardzo fajna dieta, ale trzeba uważać :)
OdpowiedzUsuńmoże sama do niej wrócę?
Polecam Ci serdecznie,ja jestem mega zadowolona.
UsuńProbowalam do Ciebie zajrzec Agnieszko ale niestety wyswietlila mi sie informacja ze Twoj profil zostal zawieszony ;((