Jestem w pełni zmotywowana i wierzę w to,że mi się uda.
Obecnie trwa Faza I czyli Faza Ataku.Czas jej trwania wynosi od 5 do maksymalnie 10 dni.
Wybrałam dla siebie opcję 10 dniową gdyż mam ok 45kg do zrzucenia.
Przez ten czas wolno nam jeść chude mięso(głównie drobiowe)oraz wszelkiego rodzaju nabiał i ryby.
Poniżej macie mój jadłospis.
Może jest on monotonny,ale są to rzeczy które lubię i dzięki którym nie czuję tych wszystkich wyrzeczeń.
Poniedziałek 3.12.2012
1 posiłek:
1 jogurt naturalny
2 ogórki konserwowe
kawa rozpuszczalna pół na pół z mlekiem 0,5%
kawałek wędliny
2posiłek:
2 ogórki konserwowe
3posiłek:
2 kawałki gotowanej wołowiny
2 ogórki kiszone
4posiłek:
Duża porcja gotowanej na parze wątróbki,musztarda,2 ogórki kiszone
Wtorek 4.12.2012
1 posiłek:
6 plastrów szynki z indyka
3 ogórki kiszone
Mały jogurt naturalny ze szczypiorkiem
kawa rozpuszczalna z mlekiem 0,5 %
Oczywiście nie zjadłam wszystkiego na raz ;)
2posiłek:
Wątróbka z musztardą
Posiekane ogórki kiszone z pieprzem
3posiłek:
Paluszki krabowe 100gr
Szklanka mleka
![]() |
| Wątróbka robiona na parze + sałatka z ogórków kiszonych z pieprzem |
![]() | |
| Na Duncanie możemy używać musztardy,oczywiście w granicy rozsądku.Ja wybrałam moją musztardę Jerozolimską która jest moją ulubioną ze względu na subtelny smak. |
![]() |
| Paluszki krabowe które tak naprawdę są paluszkami z mintaja. |
Muszę przyznać że nie myślałam,że będę się tak dobrze czuła na tej diecie.
Jedynie pierwszego dnia byłam troszkę zdołowana,ponieważ zdałam sobie sprawę ile wyrzeczeń mnie czeka w najbliższych tygodniach.
Ile będę musiała się tłumaczyć na świętach,na sylwestrze z tego,że nie wolno mi jeść ciast i innych pysznych potraw.
Potem zaczną się wywody bym jednak zjadła,bo po co się odchudzać,skoro za miesiąc stracę silną wolę.
Każde wyjście będzie oznaczało walkę z samą sobą.
Na szczęście to walka którą warto podjąć,w trosce o swoje zdrowie oraz samopoczucie.
BUZIAKI ;-)



Brak komentarzy:
Prześlij komentarz