Co tam slychac u Was?
Jak minal Wam sylwester?
Moj byl bezalkoholowy i przepelniony zabawa oraz tancem.
Jak kladlam sie spac to bylam cala obolala.
Spelnilo sie moje marzenie,Nowy Rok przywitalam z 8 na przodzie!!!
Obecnie waze 89,9 kg i powoli zaczyna byc po mnie widac,ze chudne.
Dawno juz nie mialam takiego dobrego poczatku roku!
Jestem z siebie zadowolona,trwam w swoim postanowieniu i czuje sie lepiej psychicznie.
Przy takim spadku wagi,za 4 miesiace bede juz powoli dobrze czula sie w swoim ciele.
Wlasnie jem sniadanko i nadrabiam blogowe zaleglosci.
Duzo sie u was dzieje,chudniecie na potege ;)
Sniadanie: 1 korniszon, 250gram jogurtu naturalnego,kubek mleka 0,5% z 2 lyzeczkami kawy
| jogurt 2 % |
| ulubiona kawka w ulubionym kubeczku |
Pewnie niektore pomysla ze nie umiem liczyc,ze wyszlo mi az 8,1 kg :P
Zapomnialam wspomniec ze przed Duncanem sprobowalam diety kopenhaskiej.Niestety po zawrotach glowy,z miejsca ja przerwalam z wynikiem -3kg.
Zycze Wam zebyscie w Nowym Roku wytrwali w swoich postanowieniach i pamietali o sobie.
XoXo
Wasza Bulinka
Niesamowite jest to uczucie, kiedy czujesz że chudniesz i przede wszystkim zaczynasz to dostrzegać. Uwielbiam to uczucie :)
OdpowiedzUsuń<3
OdpowiedzUsuń