środa, 2 stycznia 2013

Nowy Rok i 8,1 kg mniej.

Witajcie Kochani :)
Co tam slychac u Was?
Jak minal Wam sylwester?
Moj byl bezalkoholowy i przepelniony zabawa oraz tancem.
Jak kladlam sie spac to bylam cala obolala.

Spelnilo sie moje marzenie,Nowy Rok przywitalam z 8 na przodzie!!!
Obecnie waze 89,9 kg i powoli zaczyna byc po mnie widac,ze chudne.

Dawno juz nie mialam takiego dobrego poczatku roku!
Jestem z siebie zadowolona,trwam w swoim postanowieniu i czuje sie lepiej psychicznie.
Przy takim spadku wagi,za 4 miesiace bede juz powoli dobrze czula sie w swoim ciele.

Wlasnie jem sniadanko i nadrabiam blogowe zaleglosci.
Duzo sie u was dzieje,chudniecie na potege ;)

Sniadanie: 1 korniszon, 250gram jogurtu naturalnego,kubek mleka 0,5% z 2 lyzeczkami kawy
jogurt 2 %

ulubiona kawka w ulubionym kubeczku


Pewnie niektore pomysla ze nie umiem liczyc,ze wyszlo mi az 8,1 kg :P
Zapomnialam wspomniec ze przed Duncanem sprobowalam diety kopenhaskiej.Niestety po zawrotach glowy,z miejsca ja przerwalam z wynikiem -3kg.

Zycze Wam zebyscie w Nowym Roku wytrwali w swoich postanowieniach i pamietali o sobie.

XoXo

Wasza Bulinka



2 komentarze:

  1. Niesamowite jest to uczucie, kiedy czujesz że chudniesz i przede wszystkim zaczynasz to dostrzegać. Uwielbiam to uczucie :)

    OdpowiedzUsuń